Why Glasgow?

Dostarczyłam Wam póki co sporo podstawowych informacji dotyczących aplikacji na studia brytyjskie dla studentów międzynarodowych, opisałam rodzaje zakwaterowania, więc teraz planuje odpowiedzieć na pytanie które zadano mi już wiele razy. Spośród tak wielu miast, dlaczego zdecydowałam się na Glasgow?

I supplied you with some basic information concerning the international application process for studying at British Universities, I briefly described the types of accommodation you can decide for, so now I am gonna answer the question that many people have asked me so far. Among all the cities, why did I decide to choose Glasgow?

IMG_20140923_080532.JPGIMG_2936.JPG

Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą (co jest moją winą ponieważ miałam miliony wzlotów i upadków z blogiem) studiuje prawo i język francuski w Glasgow, jestem aktualnie na trzecim roku z czteroletnich studiów więc można powiedzieć że to już więcej niż półmetek! Odkąd pamiętam, zawsze marzyły mi się studia w angielskojęzycznym kraju. Szczerze mówiąc, opcja zrealizowania tego na innym kontynencie była nieosiągalna – choć przyznam się, że mimo tego ciągle wyobrażałam sobie studia w Stanach lub Australii. Niestety, dla przeciętnego Europejczyka koszty studiowania w tych krajach są zabójcze więc nie miałam innej opcji niż studiować w Wielkiej Brytanii. Zabrzmiało to trochę depresyjnie, ale wcale tak nie było! Wręcz przeciwnie, zawsze byłam i dalej jestem szczęśliwa z tej decyzji, ponieważ brytyjski system edukacji jest wspaniały i ceniony na całym świecie.

For those who do not know yet (it’s my fault as I had millions of ups and downs with my blog) I am studying Law and French in Glasgow, I’m doing my third year now so I’m almost there! 😉 I have always wanted to study in an English-speaking country. To be honest, it was not possible for me to realise my dream on a different continent than Europe, even though I used to regularly imagine myself going to Uni in The States or Australia. Sadly, for an average European citizen, the tuition fee costs are simply enormous so I had no other way than to go to the UK. It sounds a bit depressing, doesn’t it? But in fact I’ve been very happy about this opportunity since British education system is amazing and recognisable world widely. 

P1050127 (2).JPG

Jak pewnie wiecie z poprzednich postów, szkocki rząd pomaga studentom całkowicie bądź częściowo pokryć koszty za czesne. To był główny powód, dla którego zdecydowałam się na edukację tutaj, a nie w Anglii, mimo mojego ogromnego sentymentu do Londynu (który swoją drogą jest tak bardzo w zasięgu ręki, że mogę w nim być co chwilę… i trochę jestem haha). Szkocja należy oczywiście do Wielkiej Brytanii, jednak edukacja tutaj jest znacznie bardziej przyjazna portfelowi niż np. Manchester, Liverpool, lub inne angielskie miasto, gdzie za studia trzeba w pełni płacić. Oczywiście istnieją pożyczki studenckie, jak najbardziej, jednak pożyczki, nawet te najwspanialsze, mają to do siebie, że w którymś momencie życia trzeba je spłacić. W Glasgow ta sprawa akurat nie należy do moich zmartwień 🙂 W takim razie wyjaśniłam już kwestie wyboru kraju, pozostaje mi odpowiedzieć, dlaczego akurat to miasto? Cóż, z opowieści słyszałam, że to najbardziej ‘studenckie’ miasto na Wyspach. Może nie do końca się z tym zgadzam, ale jest masa kwestii, które zdecydowanie (według mnie) przeważają nad innymi miastami.

As you probably know from my previous posts, the Scottish Government helps the students (fully or partially) to pay the tuition fee and this is the main reason that made me come to Scotland instead of England (regardless of my love to London). It is still a part of Great Britain, however if you were to study in Manchester or Liverpool or any other English city, you would have to pay normally for your education. Ok, the country issue is sorted now. But why Glasgow? Well, it has a reputation of the most student- friendly city in the United Kingdom. I am not sure whether to agree with that, but there are certainly many aspects that I adore in here.

1. Uniwersytety. W Glasgow znajdziemy kilka szkół, które są stosunkowo wysoko w światowych rankingach uniwersytetów, takich jak np. Glasgow Uni (trzeci najstarszy anglojęzyczny uniwersytety na świecie), Strathclyde czy Caledonian. Oprócz tego nie brakuje tutaj także genialnych college’y np. City of Glasgow College. W związku z tą różnorodnością można wybrać swój wymarzony kierunek, ponieważ uniwersytety oferują studia inżynierskie, prawnicze, edukację, biznes, medycynę, farmację, chemię, aktorstwo, muzykę, gastronomię, modę! Wszystko! (Jeśli chodzi o modę, to jednak bardziej w tym przypadku polecałabym Edynburg, szczególnie University of Edinburgh, na którym studiował, pewnie wielu miłośnikom mody znany, Jakub Bartnik, projektant i zwycięzca pierwszej polskiej edycji Project Runway, czy Christopher Kane)

Universities. There is a variety of great Universities that are relatively high in the world rankings. You can study whatever you wish because each of them does plenty of courses for future engineers, lawyers, teachers, doctors, actors, musicians etc. There are plenty of collages too!

2. Ludzie. Są bardzo otwarci, tolerancyjni, jako student możesz czuć się tu anonimowo. Oczywiście do momentu, w którym poznajesz nowych przyjaciół. Ale generalizując, nikt nie zwróci na ciebie uwagi, jeśli wyróżniasz się spośród tłumu chodząc po mieście piżamie.

People are very tolerant, students are anonymous! Obviously, the anonymity lasts until the moment they start to get to know each other. But generally speaking, no one would pay attention if you go out wearing slippers during the winter.

3. Jest tu dużo siłowni, więc można schować się na długo przed deszczem haha

There are many gyms, so you can spend your time squatting when it’s rainy.

4. Jest dużo połączeń lotniczych do Polski, więc można wracać do domu dość często.

There are many flights to Poland, my country, so I can go back home quite often.

5. Mieszkańcy Glasgow są bardzo przyjaźni i pomocni. Wiele razy, gdy się zgubiłam i pytałam kogoś o drogę, ludzie potrafili zaprowadzić mnie do tego miejsca nawet jeśli sami byli spóźnieni do pracy. Magia!

Glaswegians are very kind and friendly. Whenever you need help, they would be there for you, whenever you’re lost, they would find a way you are looking for even when they are already late to work.

6. Architektura. Miasto łączy w sobie nowoczesną i starą architekturę, co ma swoich miłośników i przeciwników. Ja osobiście to uwielbiam, sprawia, że wygląda oryginalnie i ciekawie. Pomijając architekturę powiedziałabym, że jest to miasto raczej nowoczesne, ponieważ są to liczne kluby, kina, muzea, bary, galerie, sklepy, centra naukowe. Przy dobrej organizacji, ciężko się nudzić.

The city combines both modern and old architecture which has its opponents and supporter. I am the supporter, ha! In general, entertainment- wise I would say it is rather modern and very developed. It is hard to be bored here because the city never sleeps and there is so much going on.

7. Najważniejsze… jest tu ponad 3000 restauracji co sprawia, że łakomczuchy czują się jak w raju. Tak naprawdę dlatego wybrałam studia w Glasgow haha

There are roughly 3000 restaurants which makes Glasgow food- lovers friendly haha

P1040275.JPGP1040307.JPGP1040598.JPGP1050692.JPGP1050849.JPG

W następnym poście o studiach w UK szykuję dzień z życia na uczelni więc zaglądajcie jeśli chcecie zobaczyć troszkę mojej rzeczywistości.

Next post coming up is gonna be about a typical day at Uni so if you want to see a bit of my reality,visit me next week.

 

Aplikowanie na studia!

Zdecydowaliście się na studia za granicą? To świetnie! Ale jak się za to wszystko zabrać? Jak uporać się z nieznanymi stronami internetowymi, na których będą rozgrywać się nasze losy? Przeraża? A nie powinno, bo cały ten proces to bułka z masłem, easy peasy!

Z pomocą nadciąga do Was UCAS, najlepszy i najbardziej powszechny serwis służący do aplikacji na studia brytyjskie. Za tą tajemniczą nazwą stoi Univerhttps://www.ucas.com/sites/all/themes/ucas/logo.pngsity and Colleges Admissions Services. Zawiera się tu baza danych wszystkich uniwersytetów oraz potencjalnych kandydatów na każdy możliwy kierunek proponowany przez uczelnie wyższe Wielkiej Brytanii.

Aplikacja to naprawde nieskomplikowany i dość przystępny cenowo proces. Rejestracja umożliwia Wam wybór od jednego do pięciu kierunków na dowolnym uniwersytecie, w cenach wahający się od 11£ (za jeden kierunek) do 25 £ (za więcej niż jeden a maksymalnie 5 kierunków). Bardzo jednak odradzam pierwszą opcję, bo to istny strzał w kolano – studia w Wielkiej Brytanii są na tyle popularne, że naprawdę bardzo ciężko jest dostać miejsce, więc z pewnością lepiej dopłacić parę złotych i mieć większą szansę na spełnienie swoich marzeń.

Do aplikacji potrzebne będą Wam:

  • Referencje osoby, która potrafi pięknym angielskim rzucić jasne światło na Waszą kandydaturę;
  • Określenie sposobu płatności za studia – tym jednak zbytnio się nie martwcie, Znalezione obrazy dla zapytania saas logoponieważ na aktualnym etapie nie musicie jeszcze zrobić nic poza wyborem tej oto metody. Jeżeli wybieracie się do Szkocji, zaznaczacie SAAS, czyli organizację rządową, która ‘chętnie i w podskokach’ opłaci Wasze czesne, w związku z czym nie będziecie musieli wydawać na nie majątku;
  • Personał statement (czyli list motywacyjny, w którym uzasadnijcie wybór danego kierunku, opiszecie pokrótce swoją osobę, wspomnicie ewentualne doświadczenie i umiejętności mogące przydać się na studiach. Więcej na tej temat napisze kolejnym razem, ponieważ według mnie to najważniejszy i kluczowy element całej aplikacji, mogący zadecydować o waszych losach).
  • Oczywiście wyniki z matury i wymaganych egzaminów językowych

W związku z tym wielu z Was pytało mnie o wymagania maturalne.

Otóż niestety nie ma na to jednej odpowiedzi. Z moich obserwacji wynika, ze ludzie zaczęli mieć tendencje do generalizowania wymagań w przedziale 70-80% z matur na poziomie rozszerzonym. Ale nie słuchajcie tego proszę! (nie mowie tu jednak, że taki scenariusz jest możliwy) Pamiętajcie, że dopóki informacja nie płynie bezpośrednio z biura rekrutacji uniwersytetu, nie macie pewności czy jest prawdziwa! Dlatego sposób zaś jest prosty:

Aby dowiedzieć się jakie wymagania są na konkretny kierunek:

szukamy strony wymarzonej uczelni znajdujemy zakładkę z wydziałem, który nas interesuje szukamy danych kontaktowych → piszemy maila z zapytaniem o „entry requirements for Polish students”.

Nie martwcie się, tempo odpisywania uczelni jest zaskakująco szybkie 😉 Z reguły dla studentów zza morza uniwersytety narzucają także wymagania językowe w postaci zdania egzaminów typu ILTS czy TOEFL. Jednak tutaj też progu nie można oscylować, bo to również kwestia indywidualna u poszczególnych szkól.

Termin aplikacji to niezmiennie 15 stycznia każdego roku i pod żadnym pozorem nie można tego terminu przegapić. Uwaga! Są jednak kierunki takie jak medycyna czy farmacja, na które termin składania aplikacji kończy się wcześniej (bodajże w październiku). Dlatego jeśli myślicie o takiej ścieżce kariery, upewnijcie się że jesteście na bieżąco z deadlinami 🙂

To chyba wszystko na dobry początek, nie taki diabeł straszny, prawda?
Milego dnia!