Green dress

Sometimes even Glasgow gets its moments and the sun is shining literally every day. That was last week… So while enjoying the warm wind on my face, I was wearing a lovely green dress that was initially addressed to ginger girls (at least in my mind lol) and I actually liked this colour!

Czasem nawet w Glasgow pojawia się piękna, słoneczna pogoda! Ale niestety, to było w zeszłym tygodniu… W każdym razie, podczas przyjemnego odczuwania ciepła na twarzy, miałam na sobie uroczą sukienkę w zielonym kolorze, którego odcień była tak głęboka, że ubrałabym w nią tylko rudą dziewczynę (jak pięknie musiałyby komponować się te kolory!). Ku mojemu zdziwieniu, blond włosy też nie odchodziły daleko od mojego wyobrażenia!

dsc_1201DSC_1262.JPGDSC_1226.JPG

Obviously at one point it got a bit cooler but I was prepared for this as well. What do you think about faux fur coats? I bought mine in Mango, but I am not sure if that was a right choice. It makes you look ridiculously fat (unless you are skinny as hell) and entirely hides your shape. But to be honest, I didn’t expect it to be as warm as it is. There is no way to get cold if you put it on which is, at least for such a warm- lover like me, a huge advantage.

Oczywiście w pewnym momencie musiało zrobić się zimniej, ale byłam na to przygotowana. Co sądzicie o futerkach? Ja kupiłam moje w Mango, ale ciągle mam co do niego wątpliwości. W tego typu kurtce wygląda się bardzo grubo, chyba że naprawdę ubiera to super chuda osoba, i zupełnie pozbawia nas jakiegokolwiek kształtu. Jednak to co jest wielką zaletą futra to zdecydowanie ogrom ciepła jaki ono daje (co jest niezmiernie ważne szczególnie dla takich zmarzluchów jak ja).

dsc_1148dsc_1139

To finish up, I added some details such as Dune London bag and Steve Madden heels. I adore Steve Madden since it combines American style with a classy, timeless design so I was more than happy to find those shoes on sales in Frasers! What are your favourite designers? Let me know! xx

Do całej stylizacji dodałam torebke z Dune London i wysokie szpilki od Steve Madden’a. Słyszałyście o tym projektancie? Ja mam do niego słabość, to stosunkowo nowa firma (początki ma bodajże w latach 90ych) i cudowny, amerykański design. Ja swoje buty znalazłam w Hause of Frasers ale wiem, że poza butikami, często pojawiają się też w TKMaxx. Jakich Wy macie ulubionych projektantów z ‘niższej’ i osiągalnej półki? Podzielcie się!

DSC_1133.JPG

DSC_1365.JPG

dsc_1208