How to pick the best restaurant? / Jak wybrać najlepszą restaurację?

version in English and Polish (down below)

Hi guys,

I’ve been recently enjoying sharing my tips and personal travel guides with you! So I thought that today I’m gonna write a blog post about my mastered topic which is food obviously!! I will be creating a whole list with my favourite cities and the best places to eat soon!

But today for a good start, I want to introduce you to the factors that make me choose a particular restaurant and describe a bit of my decision-making process which I know that for many of you is often quite problematic.

I always do some research before going out, just to avoid any kind of disappointment. I usually just google the place, however lately I’ve been using Instagram to discover the best spots too! I find it so helpful in terms of getting the right impression as the pictures posted by other people always give me an authentic idea of what to expect. I love having my meals in beautiful places so that except of eating a yummy dish I can also enjoy the atmosphere and admire the interior (or just simply take some good pictures)!

  • I create lists! Everytime someone mentions a good restaurant I write it down so that when I’m going out I can simply have a look at my list and pick something. Similarly, when I find a charming place myself, either by walking next to it or seeing it online, I will also add it to my list and just make sure it’s up to date. I will never forget when I decided to go out for a date with my bestie Kiara, we dressed up, we were looking forward taking some great pictures but when we got to the place, it turned out it didn’t exist anymore! We’ve been laughing for ages but it was kind of sad tbh.

  • I look at the lighting! I know it’s hard to tell by the picture whether the place is dark or light but come on, nothing’s impossible. Personally, it would be a torture for me if I was to eat my meal in a dark place! I would feel gloomy and my eyes wouldn’t probably survive it. Not even mentioning how hard would it be to capture a beautiful moment on the picture with fake, yellow light that ruins everything! YUCK.

  • Leaving the place issue and moving back to the food (which should be the main point of this post, I’m sorry) there are 2 webstites that I can recommend for getting some reliable reviews! The first one is obviously Tripadvisor, not a big surprise, I know. But the other one is my absolute favourite these days and it’s Yelp. I love how accurate it is and I can always find what I’m searching for in there.

  • Have a look at the restaurant’s menu and the prices before you visit a restaurant!  These are almost always available online! There is nothing worse than hearing fantastic reviews from your friends, reading the same thing on Tripadvisor and finally getting to a place and being completely unable to choose anything form the menu (or not being able to afford it)! So do some research on that!

I know it all sounds like too much hustle for just a silly meal, but it sounds worse than it looks in the reality, I promise! Also, I am so difficult to satisfy that I prefer to do it! And I know that many of my friends are as indecisive as I am when it comes to food. My friend Nesrin for example can read the menu for hours and it does not help her in making up her mind! Crazy, but I love her for it. I used to be exactly the same until I decided I will spend some time on preparation before I go out and believe me or not, ever since I’ve been doing it, I’ve become so much more satisfied with the places and meals I’m ordering!

So that’s all from my tips, hope you guys can use them and let me know what you think! I will be posting a list of my fav restaurants in Glasgow soon which is based on the 4 points I wrote above!

Have a good Sunday!

IMG_0142
these are actually waffles by me but I will tell you soon where to eat good ones in Glasgow x

Hej kochani,

Od niedawna wyjątkową przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami moimi wskazówkami odnośnie podróży oraz mini przewodnikami. Dlatego pomyślałam, że napiszę post, w którym opiszę temat opanowany przeze mnie do perfekcji czyli wskazówki dotyczące jedzenia na mieście! Postaram się wkrótce stworzyć listę moich ulubionych miejscówek w konkretnych miastach, więc czekają nas smaczne posty 🙂

Ale dzisiaj na dobry początek skupię się na czynnikach, które przyczyniają się do wyboru konkretnego miejca przeze mnie, a które mogą ułatwić Wam wyjścia jeśli jesteście tak wybredni jak ja 😉

Zawsze robię porządne rozeznanie przed wybraniem się do restauracji, aby uniknąć wszelkich rozczarowań. Zwykle googluje dane miejsce lub szukam go na Instagramie, ta forma w ostatnim czasie sprawdza się u mnie najlepiej, ponieważ zdjecia publikowane przez innych użytkowników są wg mnie najbardziej autentyczne i godne zaufania. Uwielbiam jeść w pięknych miejscach, ponieważ oprócz rozkoszowania się posiłkiem mogę także podziwiać wspaniałe wnętrze albo po prostu zrobić pare dobrych zdjęć! Oto czynniki pomagające mi w tym jakże ‘trudnym’ wyborze 😉

  • Robię listy! Za każdym razem, kiedy ktoś wpomni przy mnie dobrą restaurację lub kawiarnię, zapisuję jej nazwę aby mieć ją w pogotowiu gdy najdzie mnie ochota na spontaniczne wyjście! Robię to samo kiedy przechodzę obok interesująco wyglądającego miejsca lub gdy znajdę coś urzekającego w Internecie. Pamiętam także o upewnieniu się, że moja lista jest często aktualizowana. Nigdy nie zapomnę dnia, w którym wybrałam się na kawkę z Kiarą, wyszykowałyśmy się, nastawiłyśmy na ploty i ładne zdjęcia, po czym na miejscu okazało się, że kawiarnia już od dawna jest nieczynna hahah Z jednej strony się uśmiałyśmy, ale z drugiej to było dość przykre.. 😛

  • Zwracam uwagę na oświetlenie! Wiem, że ciężko jest stwierdzić po zobaczeniu zdjęcia czy miejsce jest jasne czy ciemne, ale gwarantuję Wam, że nie jest to niemożliwe. Osobiście uważałabym za torturę jedzenie posiłku w niedoświetlonym miejscu, nie czułabym żadnego entuzjazmu a moje oczy pewnie by tego nie przetrwały. Już nie wspomniam o tym jak ciężko byłoby cokolwiek sfotografować przy sztucznym, żółtym, świetle jarzeniówek. BRRRRR…

  • Odchodząc od tematu miejsca i wracając czysto do jedzonka, w kwestii czytania opinii na temat restauracji lub kawiarni uznaję za pomocne tylko dwie strony internetowe. Pierwsza to oczywiście Tripadvisor, nie odkrywczego, ale jednak znam osoby, które o nim nie słyszały. Kolejną natomiast stroną, która zachwyciła mnie faktem, że zawsze znajduję na niej odpowiedzi na pytania, które mam odnośnie karty, cen itd. jest Yelp. Bardzo polecam Wam sprawdzić obie strony!

  • Przeglądam menu (i ceny!) konkretnej restauracji przed pójściem do niej! Większość knajp oferuje menu online. Nie ma nic gorszego niż moment, kiedy znajomi świetnie nastawią Was na dane miejsce, przeczytacie masę pozytywnych opinii w sieci, po czym na miejscu okaże się, że to po prostu nie Wasze smaki, nie możecie znaleźć dla siebie nic w menu… lub najzwyklej na świecie jest tam kosmicznie drogo!

Zdaję sobie sprawę, że to wszystko może znaczyć dla Was za dużo zachodu żeby tylko wyskoczyć na dobre jedzenie, ale obiecuję, że brzmi to bardziej pracochłonnie niż jest w rzeczywistości. Mi te kroki bardzo ułatwiły podejmowanie decyzji, oszczędziły czas na wybieranie dań w restauracjach, odsyłanie kelnera 10 razy bo „jeszcze nie wiem co zjem” i zniwelowały wkurzanie osób, które były ze mną i chciały po prostu zacząć już jeść haha 😉

To by było na tyle, mam nadzieję, że któryś z trików Wam się przyda, dajcie znać! Wkrótcę planuję post o moich ulubionych restauracjach w Glasgow, który bazuje na czterech punktach opsianych wyżej, więc jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam do odwiedzania mnie regularnie!

Miłej niedzieli!

 

Disneyland Paryż, porady

Hej kochani!

Dzisiaj pościk szybciutko opisujący to co należy wiedzieć przed wizytą w Disneylandzie w Paryżu, a o czym ja niestety nie wiedziałam i utrudniło mi to nieco planowanie! Bez zbędnych wstępów, przechodzimy do pytań i odpowiedzi!

  1. Czy Disneyland jest w Paryżu i jak się do niego dostać?

Niestety wbrew powszechnemu generalizowaniu, Disneyland nie leży w Paryżu! Znajduje się on w niewielkiej miejscowości Marne-la-Vallée, oddalonej od centrum o 32km. Z serca miasta najłatwiej dostać się tam metrem! Jedzie ono około 45 minut i jest to zdecydowanie najlepszy środek transportu. Niestety nie mogłam znaleźć w Internecie danych o aktualnej cenie takiego biletu, więc powiem Wam, że podrożał o 1,50 Euro i kosztuje na chwilę obecną (listopad 2017) 8,20 Euro w jedną stronę. Nie mało, jednak ciężko znaleźć jakąkolwiek alternatywę, która równałaby się z jakością takiej przejażdżki. Bilet kupujemy na stacji metra, można to również zrobić online jednak ja polecam kupienie go osobiście. Dokładnie odwrotna sytuacja ma się do biletów wstępu do parków rozrywki, ale o tym za chwilę.

  1. Gdzie kupić bilety do Disneylandu?

Najbardziej rzetelną i najkorzystniejszą cenowo stroną, wbrew temu co większość ludzi myśli, jest oficjalna strona Disneyland Paris. Ceny biletów różnią się w zależności od wybranego przez nas terminu. Generalnie zasada jest taka, że podczas weekendu zapłacimy nieco więcej. W pozostałe dni ceny biletów rozpoczynają się od ok. 200 zł za cały dzień w jednym z dwóch parków rozrywki. NIGDY nie kupujcie biletów na miejscu, ponieważ różnica w cenie będzie radLykalnie duża. Żeby móc zarezerować bilety online, należy zrobić to conajmniej jeden dzień przed przyjazdem do Disneylandu.

  1. O jakich dwóch parakach mowa?

Zaskakująco dużo osób nie zdaje sobie sprawy o podziale Disneylandu na 2 częśći:

A. Disneyland Park, czyli kultowa, główna część, którą polecam bardziej ze względu na wszystko czego spodziewamy się po Disneylandzie: znajdziemy tu słynny, różowny pałac księżniczek, organizowanie są tu rozmaite parady, pokazy Myszi Mickey, light shows itd. Dodatkowo jeśli szukamy atrakcji na rollercoasterach, z pewnością docenimy takie kolejki jak Indiana Jones czy Star Wars.

B. Walt Disney Studios Park to bardziej statyczna atrakcja. Mam na myśli fakt, że doświadczymy tu całego procesu “making of” czyli oglądania jak powstają filmy Disneya czy podziwiania sztuczek kaskaderskich. Są tu także świetne kolejki, np. Ratatouille jednak jeśli wybieracie się tylko na jeden dzień, szczerze polecałabym opcję A.

W obydwu przypadkach niemniej jednak, polecam wziąć darmową mapkę parku, która ułatwi nam zwiedzanie. A jeszcze lepiej według mnie jest ściągnąć aplikację na telefon ze strony Disneylandu, która oprócz rozwiązania naszych problemów z lokalizacją, zdradzi nam czas oczekiwania w kolejkach do poszczególnych atrakcji! Disneyland Paris app to naprawdę dobry trik, zaoszczędzający sporo czasu!

  1. Moja zmora czyli: czy należy wydrukować bilety?

W trakcie podróży pociągiem do Paryża zdaliśmy sobie sprawę, że jedyne bilety jakie mamy to elektroniczne, na telefonach. XXI wiek rozpieszcza nas w tej kwestii, dlatego szczerze nie pomyślałam, że gdziekolwiek jeszcze eBilety mogą być nieakceptowane. A jednak… Na stronie głównej Disneylandu JAK BYK jest napisane, że tylko wydrukowany bilet upoważnia do wstępu. Znalazłam w między czasie informację, że bilety można wydrukować na miejscu w Hotel Disneyalnd i dzięki temu troszkę mniej zestresowani dojechaliśmy na miejsce. Na recepcji jednak okazało się, że Disneyland również podąża za postępem technologii i jak najbardziej honoruje bilety na urządzeniach elektronicznych. Dlatego odpowiedź brzmi: nie, nie trzeba mieć papierowych biletów. Ale wiecie co? Mimo wszysztko , dla świętego spokoju, wydrukujcie sobie te bilety 😉

  1. Czy można w Disneylandzie zostawić bagaż?

Tak, można, blisko Biura Kaczora Donalda haha. Za te nazwy również kocham to miejsce! Niestety przechowalnia jest płatna, cena zależy od wielkości bagażu. Za typową walizkę kabinową w stylu Ryanair, zapłacimy 5 Euro, za walizkę śrdenią 7 a za dużą 9 Euro. Cena dotyczy całego dnia.

  1. Czy stanie w kolejkach jest faktycznie tak długie?

Niestety owszem! 😦 Mogę powiedzieć Wam, że zabawa wszystko rekompensuje, jednaże przed wejściem na każdą atrakcję widzimy napis „waiting time”, jest on podawany w minutach i największy jaki my widzieliśmy to 85 minut czekania by przejechać się 4 minuty kolejką! Brzmi okropnie, ale nietstety taka jest rzeczywistość. Jak już mówiłam byliśmy pod koniec października, a z tego co pamiętam, przy mojej pierwszej wizycie w Disneylandzie kilka lat wstecz, podczas wysokiego sezonu (lato) taki czas oczekiwania to była norma. Teraz normą było około pół godziny, rzadko kiedy mniej.

ALE! Jest super metoda, o której zupełnie zapomniałam i odkryliśmy ją na nowo dopiero w połowie naszego pobytu. Jest to tzw. FASTPASS czyli opcja pozwalająca nam OMINĄĆ KOLEJKI! Znajdziemy ją jednak tylko przy głównych atrakcjach, ale dalej jest to gra warta świeczki. Wystarczy podejść do maszyny zlokalizowanej przed wybraną przez nas atrakcją a następnie zarezerwować czas kiedy chcemy z niej skorzystać! Dostaniemy wtedy mały bilecik, który o wskazanej przez nas godzinę, upoważni nas do wstępu bez stania w kilometrowej kolejce. W między czasie można zobaczyć inne miejsca, zwiedzić sklepy z pamiątkami lub wypić gorącą czekoladę! Jest to opcja zupełnie darmowa, dlatego bardzo ją polecam!

  1. Co obejmuje cena biletu do Disneylandu?

Wstęp do jednego z dwóch parków, darmowe toalety, wejścia na wszystkie atrakcje, czyli rollercoastery, przedstawienia, zdjęcia z pracownikami parku chodzącymi w pięknych strojach postaci Disneya. Za jedzenie i pamiątki oczywiście trzeba płacić już dodatkowo.

  1. Dodatkowe rady?
  • zaopatrzcie się we własne jedzenie, ponieważ w restauracjach serwowany jest przede wszystkim niskiej jakości fast food! O zgrozo!
  • Jeśli marzycie o zdjęciach w uszach Myszki Mickey, a cena takowych, dostępnych w Disneylandowych  sklepikach z pamiątkami zwala Was z nóg (16 Euro!), zaopatrzcie się w nie wcześniej! Allegro, Ebay, Amazon lub sklepy z kostiumami na pewno będą mieć coś dla Was.
  • No i ostatecznie chciałam powiedzieć, że koniec października to według mnie max kiedy można odwiedzić Disneyland. Jest już wtedy naprawdę zimno i jeśli dołączymy do tego szybkość kolejek, wodę strzelającą w nas w trakcie korzystania z atrakcji itd, uważam, że może odebrać to już trochę przyjemności, przynajmniej takim zmarzluchom jak ja.

To by było na tyle, mam nadzieję, że wskazówki przydadzą się niejednemu fanowi Walta Disneya, który planuje odwiedzić tę krainę czarów. Kocham Dinsneyland z całego serca, wiem, że jeszcze tu wrócę i serdecznie polecam odwiedzić go wszystkim ,niezależnie od wieku, aby poczuć niesamowitą atmosferę i magię tego miejsca.

„ If you can dream it, you can do it.”

Miłej niedzieli!

Patrycja

 

IMG_0111IMG_0145IMG_0107IMG_0101IMG_0063IMG_0066

 

Paryż w weekend! 2 dniowy przewodnik

Dzień dobry kochani! Tak jak obiecałam na Instagramie, przychodzę dziś do Was z przewodnikiem po Paryżu oraz małymi wspominkami mojego wyjazdu w ubiegłym tygodniu! To był już mój drugi raz w tym miejscu i muszę przyznać, że pokochałam go jeszcze bardziej!

IMG_0393

DSC_2176

Wiem, że dużo osób odwiedzających Miasto Zakochanych ma ograniczony czas (tak było też w naszym przypadku) dlatego mimo, że moim zdaniem na Paryż poświęcić trzeba conajmniej 5 dni, ten plan wycieczki będzie 3 dniowy (2 dni w Paryżu + 1 dzień w Disneylandzie). Plan zwiedzania nie uwzględnia samochodu, nasz jedyny środek transportu to komunikacja miejska!

W pierwszej kolenjości musimy dostać się do centrum! Zakładając, że podróżujecie z lotniska Paris Beauvais, macie dwie opcje: autobus (o którym niestety nie mam informacji) lub pociąg. Pociągi kursują co godzinę lub dwie i każdy z nich zabierze Was do jednej z głównych stacji, Gare du Nord. Standardowy czas podróży to 1h15 a koszt to około 30 Euro w dwie strony i bilety możecie nabyć zarówno online jak i na stacji. By dojechać na na stację kolejową Gare de Beauvais, wskakujemy w miejski autobus nr 12, którego znajdziemy przed terminalami lotniskowymi. Wylądujemy w ten sposób w sercu Paryża.  Możemy się stamtąd łatwo przesiąść do pobliskiego metra i dojechać do naszego hotelu. Uważam pociąg za dobrą opcję, ponieważ zabiera nas do tak centralnego punktu miasta, że nie sposób się tam zgubić…. Jeśli jednak znaleźliście ten sposób, koniecznie dajcie mi znać 😊

Jeszcze tylko mała sugestia w kwestii zakwaterowania. Jeśli planujecie podróż na jedynie 2-3 dni, polecam zapłacić odrobinę więcej za hotel w centrum. Zaoszczędzi nam to masę czasu na przemieszczanie się po mieście. Ja zawsze sprawdzam hotele na stronach BOOKING lub AIRBNB i gorąco Wam je polecam!

Okej, skoro jesteśmy już w centrum to przechodzę od razu do konkretów bo czeka nas dziś dużo chodzenia i zwiedzania!

DZIEŃ 1:

Polecam jako pierwszy punkt podróży wybrać  1. Île de la Cité czyli małą wyspę położoną na Sekwanie, ponieważ możemy stamtąd łatwo przejść się brzegiem rzeki, odwiedzając kolejne kluczowe punkty z naszej listy. Na wyspie największą atrakcją jest oczywiście 2. Katedra Notre Dame, która otwarta jest przez cały rok, a za wstęp nie musiy płacić nic. Bardziej wymagającym polecam jednak wydać 3 na wizytę w Skarbcu, aczkolwiek nie jest to punkt obowiązkowy, szczególnie jeśli goni nas czas. Można również wejść na szczyt wieży katedry a koszt takiej atrakcji to 8. Moim zdaniem jednak są lepsze punkty widokowe, do których przejdę wkrótce!

DSC_2192

Z Île de la Cité możemy wrócić do naszej trasy przechodząc przez 3. Pont Neuf, który jest ogromnym zabytkiem sam w sobie, ponieważ mimo mylnej nazwy- Nowy Most,  jest to najstarszy most w Paryżu, sięgający swoimi początkami do XVI wieku !) Widać z niego kolejny, warty odwiedzenia most, Pont des Arts, przeznaczony dla ruchu pieszego, łączący Institut de France z 4. Luwrem. Pont des Arts zasłynął z wiszących na nim kłódek, które zakochani turyści zamykali po czym wrzucali kluczyki do Sekwany. Niestety w roku 2014 z powodu ciężaru zawieszonych na nim kłódek część mostu urwała się a władze nakazały zdemontowanie pozostałych kłódek w celu bezpieczeństwa. Znajdziemy tam jednak wciąz małą część pozostałości metalowych symboli ‘miłości na wieki’ 🙂

IMG_0322

Tak oto trafiamy do dawnego pałacu królewskiego, a obecnie jednego z najważniejszych muzeów na świecie- Luwru! Wstęp dla obywateli Uni Europejskiej do 26 rou życia jest darmowy, hura! Jednak niestety nie ma się co tutaj oszukiwać, że wystarczy nam czasu na dokładne podziwianie zbiorów liczących około 300 000 dzieł sztuki. Sama ta liczba krzyczy POŚWIĘĆ NA NAS CAŁY DZIEŃ! Dlatego albo decydujecie się zwiedzić Luwr tylko z zewnątrz i podziwiać słynne wejście w kształcie piramidy, albo wejść ze świadomością gonitwy z czasem by zobaczyć jedynie wybrane perełki takie jak Wenus z Milo, Kodeks Hammurabiego, Nike z Samotraki czy oczywiście obraz Leonarda da Vinci, Mona Lisa. My zdecydowaliśmy się na opcję nr 2 co zajęło nam około 2,5 godziny, dlatego miejcie uwadze, że nawet skrócona ścieżka może być w Luwrze bardzo czasochłonna.

IMG_0329DCIM100GOPROGOPR2352.IMG_0348IMG_0343

Po wyjściu z muzeum możemy od razu iść przed siebie przechodząc przez 5. Tuileries czyli jedne z największych ogrodów w Paryżu, obfitych w idealnie przystrzyżone drzewa, romantyczne ławeczki z widokiem na zadbane kwiaty, oczka wodne, liczne alejki po których można chwilę pobłądzić. Na przeciwko Tulieres znajdziecie 6. Musée d’Orsay, które polecam dla fanów impresjonizmu. My jednak pominęliśmy ten punkt z uwagi na czas. Idąc dalej wzdłuż Tuileries,  znajdziemy się na placu Zgody (7. Place d la Concorde). W centralnej jego części umiejscowiony jest egipski obelisk liczący ponad 3300 lat ! Znajdziemy tutaj także dwie piękne fontanny: Fontannę Rzek i Fontannę Mórz.

IMG_0355

Odcinek między naszym aktualnym położeniem a punktem docelowym dzisiejszej wycieczki, czyli  Placem Charles-de-Gaulle (na którym odwiedzimy Łuk Triumfalny), mierzy dwa kilometry i nazywa się oczywiście 8. Polami Elizejskimi! Czego możemy się tutaj spodziewać? Przepychu, luksusu i korków. A to dlatego, że na tej ulicy znajdziemy raj dla wielbicieli ekskluzywnych zakupów i najlepszych restauracji! Na każdym rogu znajdziemy domy mody i marki takie jak Gucci, Dior, Rolex i wszystko na co miło popatrzeć 😊

DSC_9833DSC_9842IMG_0361

My w międzyczasie chcieliśmy odpocząć po intensywnym już spacerze w kawiarni 9. Ladurée Paris Champs Elysées, jednak 2 godzinna kolejna zniechęciła nas do tego. Mimo wszystko, chciałabym wspomnieć Wam o tym miejscu, może w trakcie Waszej wizyty pozostali spragnieni cukru turyści będą akurat w innym miejscu 😊Ladurée to luksusowa cukiernia, powstała w 1862 roku, znana z najlepszej jakości francuskich makaroników, które sprzedawane są codziennie w ilości 15 tysięcy sztuk! Słodkie szaleństwo!

Udało się! Jesteśmy już przy punkcie nr 10. Łuk Triumfalny. Został on zbudowany dla uczczenia tych, którzy walczyli i polegli za Francję w czasie rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich. Pod Łukiem znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza, którego Płomień Pamięci jest symbolicznie rozpalany codziennie po zmroku. Wejście na punkt widokowy kosztuje 12€.

IMG_0388IMG_0372

 

Jak zakończyć dzień? Jeśli brakuje Wam wrażeń, polecam świetny i darmowy przy okazji punkt widokowy z 11. Galerii Lafayette Haussmann. Znajduje się on na 7 piętrze centrum handlowego, trafimy tam windą bądź schodami ruchomymi. Polecam także przejsć się po Galerii, nawet jeśli nie planujemy zakupów, ponieważ bogactwo i cudowne zdobienia wnętrza budynku budzą szacunek. Galeria otwarta jest codziennie a dojedziemy do niej metrem z przystankiem na stacji Havre Caumartin.

 IMG_0267IMG_0315IMG_0236IMG_0230

 

DZIEŃ 2

Drugi dzień poświęcimy na zwiedzanie artystycznej dzielnicy Paryża 1. Montmartre gdzie żyła i pracowała paryska bohema. Polecam dojechać tu metrem i wysiąść na stacji Place du Tertre. Montmartre było miejscem inspirującym francuskich malarzy takich jak Pablo Picasso czy mój ukochany Vincent van Gogh, a ciekawostką jest fakt, że na tutejszym cmentarzu pochowany jest między innymi Edgar Degas oraz nasz rodak Juliusz Słowacki. Jako, że dzielnica ta leży na wzgórzu, przechadzając się po niej mijamy kręte i dość strome uliczki, z licznymi kawiarenkami, restuauracjami i sklepikami z pamiątkami. Podziwiając ten artystyczny klimat, tak odmienny od innych części Paryża, dojdziemy w końcu do podnóża góry z widokiem na najważniejszy tu zabytek. Mowa o miejscu wielu pielgrzymek czyli  2. Bazylice Sacre-Coeur. To istny majstersztyk architektoniczny o cechach romańsko-bizantyńskich wzniesiony na przełomie XIX i XX wieku.

IMG_0540IMG_0517

Czeka nas tutaj wspinaczka licząca około 350 schodów, jednak obiecuję, że brzmi to gorzej niż wygląda w rzeczywistości. Spacerkiem wchodzi się maksymalnie 15 minut, schody nie są strome, a im wyżej wchodzimy, tym piękniejszy jawi się przed nami widok na miasto. Opcją dla leniwych będzie wjazd kolejką Funiculaire de Montmartre ale proszę, proszę nie róbcie tego! 😊 Naczekacie się na wagonik wraz z tłumami leniwców o wiele dłużej niż poświęcilibyście na samodzielne wejście po schodach. Gdy znajdziemy się na szczycie, czeka nas imponująca panorama Paryża! Warto tu więc również przyjść w okolicach zachodu słońca! Obowiązkowo wchodzimy do bazyliki, ponieważ wnętrze jest równie piękne jak sama budowla. Wstęp oczywiście jest niepłatny.

DSC_2224IMG_0506DSC_2238

Polecam również wybrać się na głowny 3. Place du Tertre, na którym szczególnie bardzo można poczuć urok tej właśnie dzielnicy, podziwiając pracę tutejszych malarzy oraz fotografów. Uważam, że jest to również dobre miejsce aby skusić się na małą przekąskę!

Po zejściu ze wzgórza zmieniamy klimat wycieczk na nieco niegrzeczniejszy haha! Udajemy się bowiem w kierunku 4. Place Pigalle, czyli dzielnicy, która w okresie powojennym znana była z erotycznego charakteru, gdyż znajdowało się tutaj wiele domów publicznych.

PLACE MOULIN

Aktualnie Place Pigalle jest jedną z najsłynniejszych w Europie “dzielnic czerwonych latarni”, obok amsterdamskiej i hamburskiej. Widać tu masę seks shopów i innych sklepów z różnymi gadżetami 😉 Jest tu również obiekt zajmujący szczególne miejsce w moim sercu (źle to brzmi po takim wstępie…) czyli teatr 5. Moulin Rouge, który funkjonuje już ponad 100 lat i codzienie prezentuje spektakle taneczne o zabarwieniu erotycznym. Temat ten zawierał się w mojej prezentacji maturalnej z języka poskiego, gdyż przedstawiałam motyw tańca w literaturze i filmie, a „Moulin Rouge!” to jeden z moich ulubionych filmów! Zasmucił mnie jedynie fakt, że ceny biletów do ‘Czerwonego Młynu’ zaczynały się dopiero od 70! Może innym razem 😊

IMG_0532

Udaliśmy się tutaj na obiad, ponieważ tak jak już wspominałam, w całym Paryżu nie znajdziemy tak magicznego klimatu! Marzyłam o siedzeniu na zewnątrz uroczej, paryskiej restauracji jednak data naszego wyjazdu (zimny koniec października) wydawała się niweczyć moje plany. Rzeczywistość była jednak bardziej łaskawa, ponieważ większość kawiarni i restauracji ogrzewa swoje stoliki na dworze oraz ogradza je od wiatru! Dlatego zdecydowaliśmy się usiąść na obiado- desero- picio- posiłek w miejscu Le Vrai Paris. Bardzo polecam, zobaczcie jaka byłam szczęśliwa! 😊

IMG_0543IMG_0602

Kolejny punkt wycieczki to coś, o czym pewnie dziwiliście się, że jeszcze nie wspomniałam, czyli 6. Wieża Eiffla. Postanowiliśmy zobaczyć ją za dnia dopiero na tym etapie programu, ponieważ chcieliśmy jakoś dawkować sobie te paryskie przyjemności! Najlepiej dojechać tu metrem na stację Trocadéro i od razu udać się na palc o tej samej nazwie. 7. Plac Trocadero jest to miejsce złożone z ogrodów, punktu widokowego, pałacu i ogromnej fontanny. Stąd możemy pstryknąć sobie zdjęcie z cudownym widokiem na Wieżę.

IMG_0453

Schodzimy schodami w dół, możemy teraz odwiedzić 8. Pola Marsowe, czyli rozległy park tuż przed metalowym olbrzymem, w którym wielu turystów odpoczywa, piknikuje i delektuje się widokiem.

Gdy jesteśmy już przy Wieży, z pewnością czeka nas niemała kolejka osób, które wpadły na ten sam pomysł co my, ha! No cóż, warto wystać swoje aby doświadczyć wizyty na szczycie Wieży. Tutaj po raz kolejny polecę Wam wspinaczę samodzielną, z drugiego piętra i tak będziecie musieli wjechać na górę windą, ale wejdźcie te ‘kilka’ schodków aby przedłużyć tę piękną chwilę! Koszt wjechania na szczyt to 17,50 Euro lub 14,50 dla obywateli UE poniżej 26 roku życia (dane z paźndziernika 2017).

Jak zakończyć dzisiejszy dzień? Korzystając z okazji, że jesteśmy przy rzece, proponuję coś, co w naszym przypadku nie było planowane, lecz zostało nam polecone przez panią z hotelowej recepcji czyli 9. Rejs po Sekwanie. Musimy zatem udać sie do portu, skąd statki wycieczkowe wypływają regularnie (z tego co pamiętam to co pół godziny). Sądzę, że było to dobrze wydane 15 Euro. Gdy jest już dość ciemno, możemy obserować pięknie oświetlony Paryż oraz przy odrobinie szczęścia i trafieniu na odpowiednią porę, pokaz świateł na Wieży Eiffla! Każdy statek wyposażony jest w mobilne audio przewodniki, dzięki którym można dowiedzieć się obok jakiego zabytku przepłwamy w danej chwili oraz wielu ciekawostek, na które wcześniej nie zwracalibyśmy uwagi!

IMG_0156

I tak kończymy dzisiejszy dzień, ponieważ jutro rano musimy wstać wcześnie aby na godzinę 9:30 być w DISNEYLANDZIE! Disneyland to dla mnie coś tak wspaniałego, że poświęcę mu osobny wpis a ten zakończę właśnie tutaj! Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało!

Ah, jeszcze tylko chciałabym Wam dać wskazówkę w kwestii poruszania się meterem w trakcie weekendu. Normalny pojedyńczy bilet kosztuje 1,90 Euro, natomiast jeśli jesteście obywatelami UE poniżej 26 roku życia i zwiedzacie Paryż w trakcie weekendu, polecam Wam zakupienie biletu o nazwie Carte Jeune. Koszt to jedyne 4,10 Euro a możecie używać go na wszystkie przejazdy, cały dzień! Na każdej stacji możecie również za darmo dostać mapkę metra, która ze względu na jego ogrom, uważam że jest niezbędna!

IMG_0640
a o tej uliczce wspominałam już na Instagramie: KLIK

To chyba wszystko! Miłego wieczoru!

Patrycja  xx

 

 

What happened last summer

Hi guys!

It took me a year to finally upload a video from my last holidays haha 😉 And since I cannot stop thinking about the upcoming trips, I thought I might feel a bit better if I do a small throwback! So, in this post I would like to share my adventures from Malta and Marbella, both of which I really recommend as summer destinations! I have already described those places on Instagram so if you look for more details, head over to my older Insta posts.

Cześć kochani!

Bardzo bawi mnie fakt, że cały rok zbierałam się do dodania filmiku z poprzednich wakacji haha. Zmobilizowałam się w końcu, żeby to zrobić, ponieważ od dłuższego czasu nie mogę przestać myśleć o nadchodzących wycieczkach i taki powrót do zeszłego roku troszeczkę uspokoił moje rozbiegane myśli. Tak więc w tym poście chciałabym podzielić się z wami swoimi wspomnieniami z Malty i Marbelli, które gorąco polecam jako pomysł na miejsce docelowe na wakacje! Opisywałam już je na bieżąco pod zdjęciami na Instagramie, dlatego jeśli szukacie więcej szczegółów, zapraszam do moich starszych, wakacyjnych postów.

There was quite a big break in between our holidays because we went to Malta in the beginning of June and visited Marbella in the mid of August. It is not possible to tell which of these I enjoyed more cause the places are totally different and our purpose of traveling was different as well.

Między naszymi wakacjami była dość duża przerwa, ponieważ Maltę odwiedziliśmy na początku czerwca a Hiszpanie w połowie sierpnia. Szczerze powiedziawszy, nie da się powiedzieć które z tych miejsc podobało mi się bardziej, ponieważ są tak zupełnie inne jak inny był nasz cel podróżowania.

P1050246

In Malta, we were mainly focused on sightseeing and traveling. There are so many places to visit: Valetta and its historical heritage, beautiful islands Gozo and Comino, San Antonio Bay and the nightlife. It was our first time in this country so we were rather active in terms of traveling around. To be fair, I struggled to find a hotel which would met all my requirements (I only looked on full board option, with top floor swimming pool, access to the sea and well equipped gym). Now I can truly recommend DB San Antonio hotel, because the location was very handy, food was amazing, they had variety of alcohols, many swimming pools and beautiful rooms.

Naszym głównym celem na Malcie było zwiedzić jak najwięcej miejsc takich jak stolica maty, Valletta i związane z nią dziedzictwo historyczne, piękne wyspy Gozo i Comino, starówki. Był to nasz pierwszy raz na Malcie, dlatego nie miałam pojęcia czego oczekiwać i szczerze mówiąc zmagałam się trochę ze znalezieniem właściwego hotelu. Jestem jednak bardzo szczęśliwa z podjętej decyzji i hotel DB San Antonio mogę polecić każdemu wybierającemu się na Maltę. Bardzo dobra lokalizacja, przepyszne jedzenie, cudowny widok z dachu, świetne baseny i dla dorosłych i dla dzieci, piękne pokoje i dobrze wyposażona siłownia, która okazała się niezbędna przy ilości jedzonego przez nas jedzenia 😀

IMG_8855DCIM101GOPROP1050200DCIM101GOPROIMG_8829P1050349.JPG

On the contrary, Marbella does not offer any spectacular monuments or old architecture. The city rather invites you to the parties, casinos and designer stores. There are no architectural wonders whatsoever, therefore if you wish to experience something more than clubbing, I would advise to go somewhere else. We came there to have fun and it was amazing! I wanted to say thank you once again to the Ocean Club for having us, you made our stay hilarious. It’s a must go in Marbella! We’ve been to Spain several times before and I am glad it wasn’t the first Spanish city I saw. After all, its strongly dominated by British people so for first-timers, I would recommend more cities like Barcelona or Madrid, just to feel original Spanish atmosphere.

Marbella była zupełnym tego przeciwieństwem. Tutaj nie znajdziecie żadnych cudów architektury czy nadzwyczajnych zabytków. Zamiast tego, Marbella uraczy was tętniącymi życiem klubami nocnymi, licznymi pubami, restauracjami, designerskimi butikami, imprezami przy basenach, imprezami na plaży, imprezami wszędzie generalnie rzecz biorąc.  My o tym wiedzieliśmy, chcieliśmy się wyszaleć i stąd pomysł na to miasto. Jednak jeśli ktoś wybiera się do Hiszpanii po raz pierwszy, stanowczo odradzam. Zamiast tego wybierzcie klasyki takie jak Barcelona lub Madryt.

s7P1100478P1100568P1100199P1100462DCIM100GOPROGOPR1638.

Ok, I think it’s enough of writing, I will let you see the video cause I am super curious whether you like it or not! Enjoy x

Myślę, że wystarczy już tego opowiadania, zapraszam Was teraz do obejrzenia filmiku, który lepiej podsumuje zeszłoroczne wakacje niż ja teraz haha. Jestem mega ciekawa czy wam się spodoba ;*

 

London

Good evening everyone!
Dobry wieczór wszystkim!

It’s been a while since the last time I posted something in here so I guess I had no other choice than to keep you updated! I’ve been adding millions of pictures from London lately so I thought you might want to see more details about the places we’ve seen over those few beautiful days in my favourite city in the UK. I think I will do it in a form of a small travel guide something like.. A list of London “cliche” must-see places for first timers and instagrammers! I will base this post on my own experience, both from last weeks and from the past, and supplement it with my online research that I’ve done a while ago.

Już jakiś czas nie dodawałam nic na bloga, więc to chyba odpowiednia pora żeby troszkę nadgonić! Ostatnio dodaje na Insta sporo zdjęć z Londynu więc postanowiłam, że na pokażę Wam trochę bardziej szczegółowo miejsca, które widziałam przez te kilka dni w moim ulubionym brytyjskim mieście. Zdecydowałam, że zrobię to w formie mini listy w stylu “co zobaczyć w Londynie za pierwszym razem + najlepsze ‘instagramowe’ miejsca”. Będę głównie opierać się na własnym doświadczeniu, zarówno z zeszłego tygodnia jak i poprzednich wypadów to Londynu. To do dzieła!

What to see? Co zobaczyć?

Big Ben, obviously. Your trip to London does not exist without a selfie with this big guy located at the north end of the Palace of Westminster. The Palace is magnificent itself as well so if you have a chance, take a tour and visit it inside!

Big Ben to oczywiście pierwszy punkt na liście. Jeśli już tam będziecie, polecam także odwiedzić Pałac Westministerski, który w środku jest równie piękny!

IMG_0293IMG_0292

London Eye, right next to Big Ben. If a picture in front of it does not satisfy you enough, go for a ride! It’s a lovely experience. I did it last year with a bunch of friends and I really recommend it, great view and good fun.

London Eye jest tuż obok. Jeśli nie satysfakcjonuje was samo zdjęcie sprzed London Eye, wybierzcie się na przejażdżkę! Ja miałam okazję zrobić to dwa lata temu z przyjaciółmi i to naprawde super zabawa!

IMG_0316IMG_0307IMG_0313IMG_0294

Piccadilly Circus– there is not much to do here except of looking at the video displays and neon signs that are on it. The Circus is close to major shops so if you are there and feel like shopping, you can now go to…

Piccadilly Circus- Generalnie nie ma tutaj dużo do roboty poza oglądania reklam i neonowych znaków umieszczonych na budynkach. Ale jeśli już się tutaj znajdziecie i macie ochotę na zakupy, to około 10 minut stąd znajduje się..

IMG_0310IMG_0287IMG_0311

…Oxford Street– shopping spree, that’s all I need to say.
Oxford Street, czyli shopping, nic dodać nic ująć.

oxford_street_diagonals_wcc230409_1

Nottinghill– really instagrammable area, known for being a cosmopolitan neighbourhood, I really want to visit it during annual Notting Hill Carnival. Very fashionable, you can find small and charming terraces and doors in wonderful pastel colours in here!

Nottinghill– Bardzo Instagramowe miejsce, marzy mi się odwiedzić je w trakcie corocznego festiwalu, który ma tutaj miejsce. Bardzo modne, eleganckie sąsiadstwo, można tu znaleźć dużo czarujących i pięknych domków, dominują śliczne, pastelowe kolor

IMG_0302IMG_0300P1110233IMG_0301

Where to eat?
Gdzie jeść?

Breakfast: Duck and Waffle– we went there in the early morning, around 7am, we were drinking coffee while admiring the sunrise From the 40th floor! And everything was just perfect! I am not even mentioning the crispy waffles that we had for breakfast…. HEAVEN.

Śniadanie: Duck and Waffle. Odwiedziłyśmy to miejsce wcześnie rano, około siódmej, podziwiałyśmy wschód słońca z czterdziestego piętra ! Wszystko było idealne, a przede wszystkim te cudowne gofry z lodami, mmmm..

IMG_0291

IMG_0290

Brunch and afternoon tea: Sketch– I have not been in because they did not have any tables (I tried to book it a month in advance!! so if you decide to go, do it even sooner) but i will definitely visit this charming place during the summer.

Brunch: Sketch– tutaj niestety nie udało mi się dotrzeć ponieważ, mimo że próbowałam zarezerwować stolik miesiąc wcześniej, brakowało tam miejsc! Obiecałam sobie więc wrócić tam w lecie mając na uwadze to, że chyba lepiej zarezerwować miejsce już teraz haha

gallery_2sketch_glade

Coffee- Peggy Porshen– I feel like it’s been the most frequently tagged coffee place in London for at least a year now. And I am not really surprised. Another place I’ve not visited yet but i will do so it the same day when I’ll visit Sketch this summer.

Peggy Proshen- wydaje mi się, że to ostatnio najczęściej oznaczane miejsce na Instagramie w Londynie. I generalnie wcale mnie to nie dziwi, ponieważ mimo, że jeszcze go nie odwiedziłam, wiem że zrobię to zaraz po Sketchu w lecie, ponieważ tak bardzo urzekły mnie zdjęcia z tej uroczej kawiarni.

IMG_0286

Dinner: Côte Brasserie– this is a place that i recommend because of a few things. First, the best location, with a view on a Tower bridge and next to the Thames river. Second, I really like French kitchen and their dishes are simply amazing. Third, during my second year at Uni I used to work there for a while and I know they use great products, everything is fresh, tasty and they care about perfect customer service.

Côte Brasserie- to miejsce polecam z wielu przyczyn. Po pierwsze, ma świetną lokalizację, jest położona przy rzece Tamizie, z widokiem na Tower Bridge. Po drugie, uwielbiam kuchnie francuska i smakuje mi stąd każde danie. Dodatkowo, podczas drugiego roku na studiach pracowałem w Côte w Glasgow i wiem jak dużą uwagę przywiązują do świeżości produktów, obsługi i satysfakcji gości. Naprawde polecam!

IMG_0320IMG_0305

Where to drink?
Gdzie cos wypic?

The Radio Rooftop Bar- great selection of wines and cocktails, great atmosphere and a lovely view for the whole London.

The Radio Rooftop Bar– Super wybór alkoholi; dużo win, koktajli, świetna atmosfera i piękny widok na caly Londyn!

IMG_0296IMG_0319IMG_0298

The Churchhill Arms- I visited it last year and I guess it’s the most decorated pub in Europe. Located nearby Notting Hill that i mentioned before, so you could come for a drink after exploring it.

The Churchhill Arms- Odwiedziłem to miejsce w zeszłym roku i myślę, ze dalej nie widziałam bardziej przystrojonego baru! Jest zlokalizowany obok Notting Hill, które wspominałam wcześniej wiec jeśli będziecie w okolicy, wpadnijcie tu na drinka!

IMG_0321

I think that’s all from my favourite places to see, to walk around, to take a picture with or to have a coffee in! I’m sure you guys have seen most of it already but who knows! Let me know if you liked it, I have many other cities to make a similar list from 😉  Hope you all enjoy your evening! x

Myślę, że to już wszystkie moje perełki Londynowe! Dajcie znać co o tym myślicie, jeśli spodoba Wam się tego typu lista, mogę podzielić się moimi top miejscami jeszcze z wielu innych punktów na mapie, także czekam na informacje! Tymczasem żegnam się na dziś i życzę miłego wieczoru!

IMG_0289IMG_0304IMG_0297IMG_0303